Forum

forum
strona główna
forum
logowanie
dodaj
komentarz

2021-08-27 ~ czarny ( gość forum ) zgłoś naruszenie
Dobry temat?
1 0

c.d wiadukt


:) no i racja pod osobowymi są już coraz bardziej odczuwalne tąpnięcia a pod ciężarówkami będąc pod wiaduktem to za chwilę będą odpadać fragmenty betonu i jak zwykle odpowiedzialni poczekają postawią światła i ruch wahadłowy a co im tam jeszcze dziur na łączach nie ma zapobieganie jest im obce musi się to porządnie spartolić i będzie robota.




ilość ostatnich komentarzy: 4.
2021-10-11 ~ Marian ( gość forum ) zgłoś naruszenie
Co innego dylatacje a co innego konstrukcja mostu.
Dylatacje to nie konstrukcja mostu i nie wpływają na jego nośność. Dylatacja to połączenie belek.
Nasz wiadukt jest prymitywny i wielobelkowy, za każdą belką musi być dylatacja która niweluje rozszerzalność termiczną belek. Musi to być miejsce rozszerzalne, więc stosuje się grzebienie stalowe (nie jest to przyjemne do jazdy) lub masy zalewowe elastyczne które się rozszerzają i kurczą. Pewno te garby masz na myśli, jak jest ciepło to most się rozszerza, jak jest zimno to kurczy. Plastyczne masy są na pochyleniu więc dodatkowo działa na nich grawitacja i najnormalniej w świecie spływają z górki. Nasz wiadukt jest starego typu prymitywny i dlatego ciężko coś z nim zrobić. Kiedyś były wysokie współczynniki bezpieczeństwa więc te belki żelbetowe przeżyją nas wszystkich. Obecnie wykonuje się bardzo długie pojedyncze belki sprężone, więc nie ma potrzeby stosować tyle dylatacji, wystarczy na początku i końcu, w tym cały problem. Nawet jak dylatacja wypadnie i zrobi się dziura z prześwietem to i tak po moście będzie można bezpiecznie jeździć więc nie panikuj.

2021-10-02 ~ BKK ( gość forum ) zgłoś naruszenie
~Marian Z informacji przed remontem wynikało, że konstrukcja jest w tak złym stanie technicznym, że zostanie wyburzona i wybudowana od nowa. Później jakimś cudem wszelkie prace ograniczyły się do face liftingu z gruntowną wymianą nawierzchni. Już w czasie prac remontowych, po położeniu nawierzchni na jednym pasie, litej, przyjechała jakaś komisja (widziałem, jak chodzili po wiadukcie i coś tam sobie tłumaczyli) i dylatacje zostały ponownie wycięte. W tej chwili, raptem kilka lat po remoncie, nawierzchnia już jest powygniatana, a dylatacje dają się coraz bardziej we znaki. Czyli mamy stan sprzed remontu. Nic w sztywności się nie poprawiło. Dylatacje, jak się rozjeżdżały, tak się rozjeżdżają. I nie mądrzyj się tutaj, bo choćby we Wrocławiu jest dobrych kilka wiaduktów pozbawionych dylatacji i są sztywne, nie osiadają, mają od lat gładką nawierzchnię. Czyli da się wybudować porządnie. Oławski jest sprataczony i tego faktu nie przykryją żadne remonty!

2021-09-06 ~ Marian ( gość forum ) zgłoś naruszenie
Ten wiadukt Ciebie przeżyje i twoje dzieci.
Każdy wiadukt pracuje pod obciążeniem i się ugina to żadna nowość, widać że do szkół mało chodziłeś.
Stań na moście na Odrze to zobaczysz jak on tańcuje jak TIR przejeżdża.

2021-09-02 ~ CHŁOPINA ( gość forum ) zgłoś naruszenie
Nie masz większych problemów? Czepiłeś się tego wiaduktu jak pijany płotu.

Reklama
Oławski Serwis Informacyjny - pierwszy oławski portal: Oława, Jelcz Laskowice, Domaniów | OSI odtłuszczone ;) OSI i "ciasteczka"
UAD.PL | OSI - OLAWA.INFO 2004 - 2019 | reklama | redakcja | mapa serwisu | polityka prywatności | regulamin